Fot. RenaultFot. Renault

French Open 2026 stanie się dla Renault nie tylko sportowym świętem, ale też wielką sceną dla jednej z najważniejszych premier wizerunkowych marki w tym sezonie. Francuski producent zapowiedział światową prezentację show-caru Renault 4 Roland-Garros E-Tech electric, który od 18 maja będzie eksponowany na stoisku marki na terenie paryskich kortów imienia Rolanda Garrosa.

To symboliczny moment. Renault już piąty rok z rzędu występuje w roli partnera premium turnieju rozgrywanego od 18 maja do 7 czerwca 2026 roku i wyraźnie pokazuje, że współpraca z jednym z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń tenisowych świata nie kończy się na obecności logotypu przy korcie. W tym roku marka łączy świat motoryzacji, designu, elektromobilności i sportowej atmosfery w wyjątkowo wyrazisty sposób.

Renault 4 w tenisowym wydaniu

Show-car Renault 4 Roland-Garros E-Tech electric został po raz pierwszy ujawniony 16 kwietnia w filmie promującym tegoroczną edycję French Open. Teraz jednak nadchodzi jego właściwy debiut przed szeroką publicznością. Samochód będzie można zobaczyć na żywo w Paryżu, gdzie stanie się jedną z głównych atrakcji stoiska Renault.

Nowa odsłona modelu została zaprojektowana jako hołd dla turnieju i jego charakterystycznej estetyki. Renault postawiło na to, co samo określa mianem sportowej elegancji. Nadwozie w alpejskiej bieli zestawiono z czarnymi słupkami dachowymi i krawędziami dachu, a także z detalami w odcieniu Terracotta, które przywołują skojarzenia z ceglaną mączką kortów ziemnych. Całość uzupełniają srebrne zdobienia na przednich błotnikach z symbolem Roland-Garros oraz 18-calowe czarne obręcze Parisienne ze szlifem diamentowym i dymnym lakierem bezbarwnym.

Ten samochód nie ma być jedynie nośnikiem logo turnieju. Projektanci zadbali o to, by motywy tenisowe przenikały niemal każdy element stylizacji.

Fot. Renault
Fot. Renault

Dach, który wpisuje się w klimat gry pod gołym niebem

Jednym z najbardziej charakterystycznych rozwiązań zastosowanych w tym show-carze jest wersja Plein Sud z otwieranym elektrycznie dachem z czarnego płótna. Renault wyraźnie akcentuje ten element jako nawiązanie do otwartej przestrzeni kortów, na których tenis rozgrywa się pod niebem, w pełnym świetle i przy bezpośrednim kontakcie z otoczeniem.

Producent podkreśla, że powiększony otwór dachowy ma 92 centymetry długości i 80 centymetrów szerokości, dzięki czemu do wnętrza wpada więcej światła, także na tylną kanapę. Wizerunkowo to detal ważny, bo nadaje modelowi lżejszy, bardziej rekreacyjny charakter. Renault nie ukrywa, że chce połączyć miejską funkcjonalność z emocją kojarzoną z aktywnością na świeżym powietrzu.

Fot. Renault
Fot. Renault

Wnętrze inspirowane kortem i sportową garderobą

Jeszcze mocniej tenisowy klimat widać w kabinie. Przednie i tylne siedzenia pokryto jasnoszarą tapicerką z materiału pochodzącego w całości z recyklingu. Zastosowany geometryczny splot ma przywoływać skojarzenia z techniczną odzieżą sportową. Materiał połączono z ażurową siatką, która na oparciach przednich foteli tworzy wzór przypominający literę H.

Boczne części foteli oraz podłokietnik wykończono niebieską tkaniną o ziarnistej fakturze. Logo Roland-Garros zostało wytłoczone na oparciach przednich siedzeń. Ten sam zestaw materiałów przeniesiono również na panele drzwi oraz deskę rozdzielczą. Poziomy pas na kokpicie pokrywa anodowany metal z podświetlanym napisem Roland-Garros Paris.

Szczególną uwagę zwraca dźwignia zmiany biegów e-pop shifter, której forma nawiązuje do uchwytu rakiety tenisowej. To detal nieprzypadkowy. Renault wyraźnie chce, by nawet kontakt kierowcy z autem odsyłał do sportowej symboliki turnieju. Z kolei mata indukcyjna do ładowania telefonu oraz akcenty na dywanikach utrzymano w ceglastym kolorze, który ponownie przypomina nawierzchnię paryskich kortów.

Nie tylko pokaz. To zapowiedź modelu, który trafi do sprzedaży

Choć show-car ma charakter demonstracyjny, jego rola nie ogranicza się do budowania nastroju wokół turnieju. Renault zapowiada, że seryjna wersja Renault 4 Roland-Garros E-Tech electric trafi do sprzedaży jesienią 2026 roku. To oznacza, że prezentacja w Paryżu jest jednocześnie przedsmakiem przyszłej nowości w gamie Renault 4.

Marka stawia więc na sprawdzony mechanizm. Z jednej strony wykorzystuje prestiż French Open do nadania modelowi silnej tożsamości, z drugiej buduje pomost między show-carem a produkcyjną rzeczywistością. W efekcie turniej staje się nie tylko miejscem ekspozycji, ale też ważnym etapem kampanii wprowadzającej auto na rynek.

Fot. Renault
Fot. Renault

Renault pokazuje szerszą ofensywę elektryczną

Na stoisku podczas turnieju nie zabraknie także innych modeli miejskich. Renault zaprezentuje najnowsze Twingo E-Tech electric oraz Renault 5 E-Tech electric w wersji Roland-Garros. W przypadku Twingo marka mówi wprost o ambicji demokratyzacji samochodu elektrycznego segmentu A w Europie. Na kortach pokazane zostaną dwa egzemplarze wersji Techno w kolorze zielonym absolutnym, dokładnie wtedy, gdy model zacznie trafiać do salonów i do pierwszych klientów.

Z kolei Renault 5 E-Tech electric Roland-Garros ma przypominać, że tenisowa seria specjalna nie jest jednorazowym eksperymentem, lecz elementem szerszej strategii. Ten model oferowany jest w wersji Comfort Range z akumulatorem o pojemności 52 kWh i zasięgiem do 410 kilometrów w cyklu mieszanym WLTP.

Flota turnieju i elektromobilność w praktyce

Obecność Renault na French Open nie ograniczy się do wystawy i działań promocyjnych. Marka pozostaje oficjalnym dostawcą usług transportowych, oddając do dyspozycji organizatorów flotę 188 samochodów. Aż 88 procent tej floty ma charakter zelektryfikowany.

Trzon stanowią Scenic E-Tech electric i Rafale hyper hybrid E-Tech 4×4 o mocy 300 KM. Uzupełniają je między innymi Renault Espace full hybrid E-Tech, Twingo E-Tech electric oraz Renault 5 E-Tech electric Roland-Garros. Producent podkreśla, że to część działań wspierających ekologiczную transformację imprezy i ograniczanie jej śladu węglowego.

Wraca także eksperyment z autonomicznym transportem. Podobnie jak w poprzednich dwóch latach dwa w pełni elektryczne minibusy autonomiczne, przygotowane we współpracy z WeRide, będą przewozić kibiców między stacją metra Porte d’Auteuil a kompleksem sportowym. To jeden z tych elementów, które pokazują, że French Open jest dla Renault nie tylko przestrzenią promocji, ale też poligonem dla rozwiązań związanych z mobilnością przyszłości.

Ambasadorzy i nowa kampania reklamowa

Wizerunkową oprawę tegorocznej obecności marki na turnieju uzupełnią nowe spoty reklamowe. W filmie „the lines”, poświęconym show-carowi Renault 4 Roland-Garros E-Tech electric, pojawią się nowi ambasadorzy marki: Loïs Boisson, Arthur Fils i Flavio Cobolli. W osobnej wersji promującej Renault Boreal wystąpi Francisco Cerúndolo.

Renault odświeżyło również spot „the court” związany z Renault 5 Roland-Garros E-Tech electric. Wystąpili w nim ambasadorzy marki Casper Ruud i Flavio Cobolli. Widać wyraźnie, że producent stawia na silne połączenie świata tenisa z elektryczną ofensywą modelową i chce budować wokół tych aut aurę stylu, nowoczesności oraz sportowego prestiżu.

French Open 2026 zapowiada się więc dla Renault jako coś więcej niż sponsoring. To rozbudowana prezentacja marki, która chce opowiadać o przyszłości mobilności językiem emocji, designu i wielkoszlemowej oprawy. A Renault 4 Roland-Garros E-Tech electric ma być w tej opowieści autem, które łączy pamięć o kultowym modelu z nowym, elektrycznym rozdziałem.

Żródło: Renault

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *