Joy Ride Festiwal fot. Piotr RejowskiJoy Ride Festiwal fot. Piotr Rejowski

Ford po raz trzeci pojawił się na Joy Ride Festiwal w Kluszkowcach – największym rowerowym wydarzeniu w Polsce i jednym z najważniejszych punktów sezonu dla fanów kolarstwa grawitacyjnego. W organizacji tego niezwykłego przedsięwzięcia pomagała flota samochodów technicznych – pickupy Ranger z napędem Plug-in Hybrid i nie tylko.

Tegoroczna edycja festiwalu odbyła się w dniach 12–14 czerwca w Kluszkowcach, przy stacji Czorsztyn Ski. Przez trzy dni miejsce to zamieniło się w rowerowe miasteczko, w którym spotkali się zawodnicy, amatorzy, kibice, wystawcy i ludzie, dla których rower jest czymś więcej niż sposobem na spędzanie wolnego czasu. Joy Ride świętuje w tym roku 20-lecie istnienia, a program imprezy ponownie pokazał, dlaczego wydarzenie ma tak mocną pozycję w środowisku. Na uczestników czekały zawody w różnych konkurencjach grawitacyjnych, targi rowerowe, testy sprzętu, szkolenia, wycieczki, atrakcje dla dzieci i wieczorne spotkania branżowe.

Na szczycie góry Wdżar zaprezentowane zostały samochody Forda, które świetnie pasują do charakteru imprezy – Transit Custom MS-RT, Ranger PHEV, Ranger Raptor oraz Bronco z namiotem dachowym.

– Ford to Joy Ride, a Joy Ride to Ford. Nasze samochody od lat kojarzą się z przyjemnością prowadzenia, ale równie ważne jest to, że potrafią wspierać ludzi w ich pasjach i codziennej pracy. Podczas tegorocznej edycji Joy Ride nie byliśmy tylko obecni na ekspozycji – nasze samochody faktycznie pomagały w organizacji wydarzenia. Flota Rangerów PHEV wspierała ekipę Joy Ride w przygotowaniu festiwalu, logistyce, transporcie sprzętu i codziennych zadaniach, które w górskich warunkach wymagają sprawnych, mocnych i wszechstronnych pojazdów ­– powiedział Mariusz Jasiński, Dyrektor Komunikacji i Public Relations Ford Polska.

Ford Transit Custom MS-RT prezentowany w czasie festiwalu na ekspozycji Forda również pełnił konkretną funkcję. Był samochodem technicznym zawodników Ford Team, który tworzyli bracia Michał i Maciej Sztorc. Startowali oni w zawodach w barwach Ford Polska, a ten usportowiony van pomagał im w transporcie rowerów i sprzętu.

­– To niesamowite, że spotykamy się na Joy Ride już po raz dwudziesty. Na początku spotykaliśmy się w kilkanaście osób, dzisiaj jest nas kilka tysięcy. Joy Ride od lat przyciąga do Kluszkowiec zawodników, kibiców czy całe rodziny. Oczywiście sportowa rywalizacja pozostaje jednym z jego najważniejszych elementów, ale równie mocno stawiamy na dostępność, wspólną jazdę, testowanie sprzętu, szkolenia i dobrą atmosferę. Chcemy, żeby każdy – niezależnie od poziomu zaawansowania – znalazł tu coś dla siebie – mówi Szymon Syrzistie, Dyrektor Główny Małopolska Joy Ride Festiwal.

To nie koniec rowerowych emocji w tym sezonie. Kolejnym przystankiem będzie Joy Ride Małopolska Festiwal w Białce Tatrzańskiej, który odbędzie się 21-23 sierpnia 2026 roku.

Źródło: Ford

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *