Fot. RenaultFot. Renault

31 marca 2026 roku Alpine otwiera zamówienia na model A390 – nowy sportowy fastback, który ma połączyć emocje znane z A110 z codzienną wszechstronnością. Producent opisuje go jako eleganckie auto sportowe, ale z zapowiedzi wynika, że to jeden z najważniejszych modeli w obecnej strategii marki. A390 ma nie tylko rozwijać linię Dream Garage, lecz także pokazać, że samochód elektryczny może zachować charakter, osiągi i prestiż kojarzone z Alpine od ponad 70 lat.

Duch A110 w pięciomiejscowym wydaniu

Najmocniej wybrzmiewa tu jedna obietnica: A390 ma zapewniać tę samą ekscytującą jazdę co A110, a jednocześnie oferować pełną wszechstronność. Alpine stawia więc na połączenie dwóch światów, które zwykle trudno pogodzić. Z jednej strony liczą się sportowy charakter i wysokie osiągi, z drugiej komfort oraz funkcjonalność potrzebne w codziennym użytkowaniu.

Właśnie dlatego A390 nie jest prezentowane wyłącznie jako kolejny elektryczny model w gamie. Marka pokazuje go jako samochód, który ma być kwintesencją jej podejścia do motoryzacji: ma dawać przyjemność z jazdy, korzystać z nowoczesnych technologii i jednocześnie zachować wyrafinowanie. To propozycja dla kierowców, którzy oczekują czegoś więcej niż tylko modnej sylwetki i elektrycznego napędu.

Fot. Renault
Fot. Renault

Trzy silniki i pierwszy napęd AWD w historii Alpine

Jednym z najważniejszych elementów nowego modelu jest układ napędowy. Aby jak najlepiej wykorzystać możliwości napędu elektrycznego, konstruktorzy i specjaliści ds. tuningu Alpine zdecydowali się na zastosowanie trzech silników: jednego z przodu i dwóch z tyłu. Taka konfiguracja stanowi podstawę napędu na wszystkie koła AWD, zastosowanego w Alpine po raz pierwszy w historii marki.

To rozwiązanie otworzyło drogę do wprowadzenia systemu Alpine Active Torque Vectoring, czyli AATV. Według producenta ma on zwiększać dynamikę, bezpieczeństwo i zwrotność samochodu. W praktyce oznacza to, że A390 ma oferować nie tylko mocne osiągi, lecz także precyzję prowadzenia i charakter, który pozostaje kluczowy dla wizerunku Alpine.

W komunikacie wyraźnie widać, że technika nie została tu potraktowana jako cel sam w sobie. Każdy z tych elementów ma służyć jednemu zadaniu: zapewnić kierowcy możliwie najbardziej angażujące wrażenia za kierownicą.

Fot. Renault
Fot. Renault

Drugi model Dream Garage Alpine

A390 zajmuje ważne miejsce w rozwoju marki. To drugi model z gamy Dream Garage Alpine – po A290 i przed przyszłym A110, który również ma otrzymać w 100 procentach elektryczny napęd. W ten sposób producent buduje spójną, nowoczesną ofertę i pokazuje, że elektryfikacja nie jest dodatkiem do dotychczasowej działalności, lecz podstawą dalszego rozwoju.

Rola A390 nie kończy się jednak na samym rozszerzeniu gamy. Marka podkreśla, że model ma pomóc poszerzyć bazę klientów, przyciągnąć nowych nabywców i dotrzeć także do klientów biznesowych. To ważny sygnał, bo pokazuje, że A390 ma być autem nie tylko wizerunkowym, ale również realnie poszerzającym zasięg marki na rynku.

Platforma elektryczna i codzienna użyteczność

Nowy fastback korzysta z elektrycznej platformy opracowanej przez firmę Ampere. Alpine łączy ją z rozwiązaniami, które mają ułatwiać codzienne użytkowanie samochodu. Chodzi przede wszystkim o systemy optymalizujące ładowanie z domowych źródeł energii.

Wśród nich wymieniono dwukierunkowy terminal Mobilize Power V2G, dostępny na terenie Francji. Producent pokazuje w ten sposób, że A390 ma być częścią kompletnego ekosystemu elektrycznego. Nie chodzi więc wyłącznie o sam samochód, ale o cały sposób jego użytkowania – od osiągów po wygodę ładowania i praktyczne funkcjonowanie na co dzień.

To istotny wątek, bo właśnie codzienna wygoda często decyduje o tym, jak odbierany jest samochód elektryczny. Alpine stara się podkreślić, że sportowy charakter nie wyklucza praktycznych rozwiązań.

Fot. Renault
Fot. Renault

W całości zaprojektowane i produkowane we Francji

A390 zostało zaprojektowane w całości we Francji i tam będzie również produkowane. Samochód powstanie w historycznej fabryce marki w Dieppe, która przechodzi obecnie transformację związaną zarówno z elektryfikacją, jak i zwiększeniem skali produkcji.

Producent mocno akcentuje również francuskie pochodzenie kluczowych komponentów. Silniki do A390 będą produkowane w zakładzie w Cléon. Akumulatory trakcyjne, w tym wysokowydajny Verkor złożony z ogniw produkowanych w Dunkierce, będą montowane w zakładzie w Douai. Całość ma tworzyć prawdziwie „trójkolorowe” Alpine.

Ten obraz uzupełniają specjalne opony Michelin i system audio Devialet. W efekcie A390 ma być nie tylko nowym elektrycznym modelem sportowym, ale także pokazem francuskiego know-how w motoryzacji i technologii.

Alpine stawia na emocje także w erze elektrycznej

W oficjalnym komentarzu Philippe Krief, CEO Alpine, podkreśla, że A390 to odpowiedź na pytanie, jak tchnąć ducha Alpine A110 w pięciomiejscowego sportowego fastbacka. To zdanie dobrze oddaje ambicję całego projektu. Marka nie próbuje stworzyć po prostu praktyczniejszego modelu elektrycznego. Jej celem jest zachowanie własnej tożsamości w nowym segmencie i przy nowym rodzaju napędu.

Krief zaznacza również, że A390 jest owocem pracy zespołu pasjonatów, którzy są głęboko przekonani, że sportowe auta elektryczne mają sens. Ten model ma więc znaczenie szersze niż pojedyncza premiera. Ma budować prestiż elektrycznych samochodów sportowych i udowadniać, że nowoczesny napęd nie musi oznaczać utraty charakteru.

Podsumowanie

Alpine A390 wchodzi na rynek jako sportowy fastback, który ma połączyć DNA marki z wymaganiami współczesnej, elektrycznej motoryzacji. Zamówienia na ten model ruszają 31 marca 2026 roku. Samochód wyróżnia się układem trzech silników, pierwszym w historii marki napędem AWD oraz systemem Alpine Active Torque Vectoring, który ma poprawiać dynamikę, bezpieczeństwo i zwrotność.

Równie ważna jak sama technika jest tu cała idea stojąca za tym modelem. A390 ma poszerzyć grono klientów Alpine, umocnić rozwój gamy Dream Garage i pokazać, że elektryczny samochód sportowy może zachować emocje, styl i prestiż. Z zapowiedzi producenta wynika jasno, że dla Alpine nie jest to zwykła nowość w ofercie, lecz jeden z kluczowych modeli nowej epoki marki.

Źródło: Renault

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *