Technologia w samochodzie najczęściej trafia do odbiorcy przez liczby, skróty i opisy systemów. W praktyce dopiero za kierownicą widać, co naprawdę oznacza wsparcie kierowcy, stabilność w trudnych warunkach, napęd na cztery koła czy precyzja auta sportowego. Z takiego założenia wyszła Grupa Renault, organizując na Torze Modlin wydarzenie Drive Technology Today.
14 maja twórcy internetowi z Europy Środkowo-Wschodniej spotkali się w Modlinie, by nie tylko zobaczyć samochody marek Renault, Dacia i Alpine, ale przede wszystkim sprawdzić je w ruchu. Zamiast klasycznej prezentacji produktowej przygotowano scenariusze jazdy, konkurencje i zadania, które miały pokazać, jak technologie działają w realnych sytuacjach drogowych, na torze, w trudniejszych warunkach i poza asfaltem.
Technologia pokazana przez doświadczenie
Drive Technology Today było autorskim projektem Grupy Renault, skierowanym do influencerów i twórców internetowych z Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Czech i Słowacji. W wydarzeniu wzięło udział kilkudziesięciu uczestników, którzy przez jeden dzień testowali różne oblicza nowoczesnej mobilności.
Organizatorzy postawili na praktykę. Uczestnicy mieli możliwość prowadzenia samochodów w kontrolowanych warunkach, sprawdzania systemów bezpieczeństwa, poznawania możliwości napędu 4×4 oraz doświadczenia sportowego charakteru Alpine. W centrum wydarzenia znalazła się nie sama specyfikacja techniczna, lecz to, jak konkretne rozwiązania wpływają na poczucie kontroli, komfort i emocje za kierownicą.
– Pokazaliśmy technologię nie jako zestaw funkcji, ale jako doświadczenie, które realnie wpływa na sposób prowadzenia i odbierania samochodu – mówi Agnieszka Łyżwińska, Dyrektor Zarządzająca Grupy Renault na region EAST. – Każda z naszych marek interpretuje ją inaczej, odpowiadając na różne potrzeby kierowców i oferując odmienne emocje za kierownicą.
Renault i bezpieczeństwo w praktyce
Jednym z głównych punktów wydarzenia była jazda nowym Renault Clio. Uczestnicy mogli sprawdzić, jak w praktyce działają systemy wspierające kierowcę i zwiększające bezpieczeństwo jazdy. Renault Clio szóstej generacji wyposażono w 29 systemów wspomagania prowadzenia ADAS, które mają ułatwiać prowadzenie, parkowanie i reagowanie w wymagających sytuacjach.
Na specjalnie przygotowanym torze twórcy internetowi testowali rozwiązania wspierające kontrolę nad pojazdem i zapobiegające poślizgom. Jedną z konkurencji było parkowanie na czas samochodem z zaklejonymi szybami. Kierowcy musieli korzystać wyłącznie z systemu kamer. Zadanie miało pokazać, jak technologie wspomagające parkowanie mogą zwiększać precyzję manewrów i świadomość otoczenia pojazdu.
W tym segmencie Renault pokazało technologię jako narzędzie codziennego bezpieczeństwa. Nie chodziło o spektakularne osiągi, ale o rozwiązania, które pomagają kierowcy w sytuacjach znanych z normalnej jazdy: parkowania, nagłej utraty przyczepności czy potrzeby lepszej kontroli nad autem.
Dacia i terenowa swoboda
Drugą część programu zdominowała Dacia. Modele Duster i Bigster 4×4 trafiły na trasę terenową, na której uczestnicy mierzyli się ze stromymi podjazdami, zjazdami i przeszkodami. W tym przypadku technologia została pokazana jako sposób na zwiększenie swobody podróżowania i pewności poza utwardzoną drogą.
Napęd na cztery koła, systemy wspierające jazdę w terenie oraz konstrukcja przygotowana do bardziej wymagających warunków miały pokazać, że Dacia konsekwentnie buduje swój wizerunek wokół praktyczności, solidności i aktywnego stylu życia. Marka podkreśla trzy filary swojej strategii: oferowanie tego, co niezbędne, zachęcanie do aktywności outdoorowych oraz ekonomiczne podejście z uwzględnieniem większej przyjazności środowisku.
Uczestnicy rywalizowali również w nietypowym konkursie. Ich zadaniem było jak najszybsze pokonanie toru bez uronienia kropli wody ze szklanki przymocowanej do samochodu. Konkurencja wymagała płynności, wyczucia pojazdu i kontroli nad tempem jazdy. W praktyczny sposób pokazywała, że terenowa jazda nie polega wyłącznie na sile napędu, ale także na precyzji kierowcy.
Alpine i emocje na torze
Najbardziej sportową częścią wydarzenia była jazda Alpine A110 S. Lekki, 300-konny samochód sportowy pozwolił uczestnikom sprawdzić, jak technologia może wzmacniać emocje za kierownicą. Na torze wyścigowym liczyły się precyzja, wyczucie auta i najlepszy czas okrążenia.
Alpine zaprezentowało się jako marka, która buduje swoje DNA wokół sportów motorowych. Jej historia obejmuje rajdy, wyścigi długodystansowe, w tym 24h Le Mans, oraz obecność w Formule 1. W Modlinie ten kontekst został przełożony na bezpośrednie doświadczenie jazdy. Uczestnicy mogli poczuć, jak lekkość, zwinność i osiągi samochodu wpływają na sposób prowadzenia.
W przeciwieństwie do części poświęconej Renault i Dacii, tutaj technologia nie była przedstawiana głównie przez pryzmat komfortu czy terenowej funkcjonalności. Stała się źródłem emocji, dynamiki i sportowej satysfakcji.
Szkolenie, komunikacja i odpowiedzialność
Drive Technology Today miało również wymiar edukacyjny. Organizatorzy podkreślali, że celem było nie tylko zaprezentowanie samochodów, ale też podnoszenie umiejętności osób, które na co dzień tworzą treści motoryzacyjne i często korzystają z samochodów w swoich materiałach.
– Zorganizowaliśmy to wydarzenie, aby podnosić umiejętności influencerów jeżdżących m.in. naszymi samochodami oraz pokazać, jak w sposób w pełni świadomy korzystać ze wszystkich technologii w nich wykorzystywanych, a jednocześnie dbać o bezpieczeństwo i komfort podróżowania w różnych warunkach na drodze i bezdrożach – wyjaśnia Alicja Górka, Dyrektor Komunikacji Grupy Renault na region EAST. – Pokazaliśmy, że nowoczesna motoryzacja może być jednocześnie intuicyjna, bezpieczna i ekscytująca, a o tym najlepiej przekonać się samemu, za kierownicą.
Wydarzenie w Modlinie pokazało, że komunikacja technologii w motoryzacji coraz częściej wychodzi poza katalogi, dane techniczne i klasyczne prezentacje. Renault Group pokazała technologię przez trzy różne perspektywy: bezpieczeństwo w Renault, terenową swobodę w Dacii i sportowe emocje w Alpine. Dzięki temu technologia przestała być abstrakcyjnym opisem funkcji, a stała się czymś, co można poczuć w rękach, na zakręcie, podczas manewru i na wymagającej trasie.
Opracowanie własne na podstawie informacji prasowej Renault Polska.

