renault-4-e-tech-electric-plein-sud-techno-carmin-red_1_Fot. Renault

Renault 4 E-Tech electric otrzymuje wersję Plein Sud z odsuwanym płóciennym dachem. To wariant, który ma dopisać do nowoczesnej, elektrycznej odsłony kultowego modelu więcej światła, swobody i przyjemności z jazdy. Marka wyraźnie nawiązuje tu do dawnych odmian Renault 4 typu découvrable, w tym do śmiałego Plein Air oraz wersji Sixties z podwójnym otwieranym dachem.

Nowa odmiana nie jest jednak tylko nostalgicznym dodatkiem do gamy. Renault przedstawia ją jako pełnoprawną wersję miejskiego elektrycznego SUV-a, która ma łączyć styl, praktyczność i codzienną użyteczność. Odsuwany dach ma dawać efekt jazdy pod otwartym niebem, ale bez rezygnacji z najważniejszych zalet Renault 4 E-Tech electric.

Największą zmianą jest płócienny dach o imponujących wymiarach. Po otwarciu daje on otwór o długości 92 cm i szerokości 80 cm. Według Renault to jedne z największych rozmiarów w segmentach A i B wśród samochodów z odsuwanym dachem. Efekt ma być odczuwalny nie tylko dla kierowcy i pasażera z przodu, lecz także dla osób siedzących z tyłu.

Obsługa dachu została podporządkowana wygodzie. Można go otworzyć lub zamknąć elektrycznie za pomocą przełącznika przy lampce sufitowej, a gdy samochód jest uruchomiony, także głosowo z wykorzystaniem awatara Reno. System ma reagować na różne komendy, bez konieczności wypowiadania jednej z góry ustalonej formuły. Całkowite otwarcie lub zamknięcie dachu zajmuje około 10 sekund.

Co ważne, dach można obsługiwać także podczas jazdy, przy prędkości do 90 km/h. Renault podkreśla również, że dzięki specjalnemu siatkowemu wiatrołapowi jazda z otwartym dachem ma być możliwa nawet przy wyższych prędkościach autostradowych, oczywiście w granicach obowiązujących przepisów.

Plein Sud zachowuje zasadnicze cechy wersji ze stałym dachem. Auto nadal ma długość 4,14 m, rozstaw osi 2,62 m, charakterystyczną sylwetkę, podświetlany grill, 18-calowe felgi oraz detale stylistyczne nawiązujące do historycznego Renault 4. Zmienił się dach, natomiast ogólna proporcja i rozpoznawalny charakter nadwozia pozostały bez zmian.

W tej wersji znikają relingi dachowe i antena. Relingi nie są kompatybilne z odsuwanym płóciennym dachem, a antenę wbudowano w tylną szybę. Renault zachowało natomiast gamę kolorów nadwozia, możliwość wyboru pokrywy silnika w kolorze nadwozia lub czarnej oraz elementy ozdobne błotników i zderzaków. Z listy opcji usunięto jedynie naklejki na dach i pokrywę silnika, których nie można zastosować w tej odmianie.

Odsuwany dach nie zmienił praktycznego charakteru samochodu. Renault 4 E-Tech electric Plein Sud nadal oferuje przestronne wnętrze dla pięciu osób, bagażnik o pojemności 420 litrów oraz wyjątkowo niski próg załadunkowy. Producent podaje, że próg znajduje się na wysokości 61 cm, czyli średnio o 10 cm niżej niż u konkurencji. W bagażniku zachowano także schowek pod podłogą o pojemności 44 litrów.

Na pokładzie pozostały też rozwiązania ułatwiające przewożenie większych przedmiotów. Tylna kanapa jest składana, a oparcie przedniego fotela pasażera można złożyć do położenia stolika. Dzięki temu długość załadunku może sięgać 2,20 m, co pozwala przewieźć narty dla dorosłych lub niewielki mebel. Auto zachowuje również możliwość holowania przyczepy bagażowej albo małej przyczepy kempingowej o masie do 750 kg.

Wprowadzenie płóciennego dachu oznacza nieznaczny wzrost masy. Renault informuje, że przy identycznym wyposażeniu wersja Plein Sud waży o 19 kg więcej od Renault 4 E-Tech electric bez odsuwanego dachu. Udało się to osiągnąć między innymi dzięki zastosowaniu elementów konstrukcyjnych wykonanych z materiałów kompozytowych, a nie z metalu. Sam dach składa się z trzech fałd, mimo długości wynoszącej 92 cm.

Wpływ na zasięg ma być niewielki. Współczynnik Scx wzrósł z 0,762 do 0,778, a dodatkowa masa wynika głównie ze wzmocnień w górnej części nadwozia. Według producenta zasięg przy porównywalnym wyposażeniu spada o 7 km, czyli o 1,8 proc. W wersji Techno Renault 4 E-Tech electric Plein Sud ma oferować 392 km zasięgu WLTP.

Renault podkreśla także, że konstrukcja została opracowana tak, aby mimo odsuwanego dachu ograniczyć wpływ zmian aerodynamicznych na efektywność energetyczną i komfort akustyczny. Platforma RGEV small oraz wielowahaczowe tylne zawieszenie mają zapewniać zwrotność i dynamiczną jazdę. Technologia nie ma tu dominować nad doświadczeniem kierowcy, lecz wspierać wygodę, komfort i codzienną funkcjonalność.

Renault 4 E-Tech electric Plein Sud jest więc czymś więcej niż kolejną odmianą wyposażenia. To próba połączenia elektrycznej codzienności z dawną obietnicą swobody, którą Renault 4 budowało przez lata. W czasach, gdy rynek małych elektrycznych SUV-ów staje się coraz bardziej konkurencyjny, odsuwany dach może być sposobem na wyróżnienie auta bez odbierania mu praktycznego sensu.

Plein Sud pokazuje, że elektromobilność nie musi oznaczać wyłącznie chłodnej kalkulacji zasięgu, ładowania i kosztów użytkowania. Renault próbuje dodać do niej emocję dobrze znaną z klasycznych samochodów z otwieranym dachem: kontakt z otoczeniem, światłem i powietrzem. Różnica polega na tym, że tym razem taki charakter ma iść w parze z praktycznością miejskiego elektrycznego modelu.

Nowa wersja Renault 4 E-Tech electric pozostaje wierna duchowi pierwowzoru, ale korzysta z narzędzi współczesnej motoryzacji. Ma być autem do codziennych dojazdów, weekendowych wyjazdów i krótkich podróży, w których liczy się nie tylko cel, lecz także sama droga. Właśnie dlatego Plein Sud może być jedną z bardziej charakterystycznych odmian w gamie nowej elektrycznej „czwórki”.

Źródło: Renault, opracowanie własne na podstawie materiałów prasowych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *