84 zakłady produkcyjne bez tony odpadów trafiającej na składowisko. 852 miliardy litrów wody zaoszczędzonych od 2000 roku. To wyniki, które Ford Motor Company opublikował w tegorocznym Zintegrowanym Raporcie Zrównoważonego Rozwoju i Finansów. Gospodarka odpadami i odpowiedzialne zarządzanie zasobami wodnymi to dwa obszary, w których koncern od lat konsekwentnie przesuwa granice tego, co możliwe w przemyśle motoryzacyjnym.
Odpady: cel 2028 coraz bliżej, 84 zakłady już bez składowisk
Nadrzędnym celem Forda w obszarze odpadów jest osiągnięcie statusu zero waste to landfill w skali całej globalnej produkcji do 2028 roku – co oznacza, że żaden odpad z zakładów Forda nie będzie trafiał na składowiska. Dziś firma może pochwalić się 84 zakładami na świecie, które ten status już osiągnęły. Równolegle Ford realizuje trzecią fazę Globalnej Strategii Odpadowej (do 2027 roku), zakładającą redukcję całkowitej ilości generowanych odpadów o 5 procent i – przede wszystkim – ograniczenie ilości odpadów odprowadzanych z łańcucha wartości o 20 procent. Wynik już teraz jest imponujący: od 2022 roku Ford osiągnął prawie 25-procentową redukcję w tej kategorii, mimo że łączna ilość produkowanych odpadów wzrosła w tym czasie o blisko 5 procent. To rozróżnienie jest kluczowe: nie chodzi wyłącznie o to, żeby wytwarzać mniej odpadów, ale przede wszystkim o to, by każdy odpad, który powstaje, znalazł drogę do recyclingu, odzysku lub ponownego obiegu – zamiast trafiać na składowisko.
Ponad 85 procent materiałów używanych do budowy pojazdów Forda nadaje się do recyclingu lub ponownego użycia na końcu cyklu życia. Metale – stanowiące 71 procent masy typowego pojazdu – są już dziś masowo poddawane recyklingowi. Największy potencjał do poprawy tkwi w tworzywach sztucznych, elastomerach i tekstyliach, które łącznie stanowią około 5 procent masy pojazdu. Ford zobowiązał się, że nowe projekty pojazdów w Ameryce Północnej, Europie i Turcji będą zawierać co najmniej 20 procent odnawialnych tworzyw sztucznych (w Chinach minimum 10 procent) – wymaganie to zostało wdrożone do wewnętrznych procedur dla wszystkich nowych programów. W praktyce oznacza to tkaniny foteli i pojemniki w kabinie produkowane z recyklingowanych butelek i opakowań po jogurtach, polipropylen z recyklingu w osłonach silnika, a w Bronco Sport – tworzywa odzyskane z oceanu (ocean-bound plastics).
Ford prowadzi też największy w branży system zamkniętego obiegu aluminium, minimalizując zapotrzebowanie na pierwotny surowiec. W 2025 roku w pilotażu wyprodukowano wewnętrzne panele skrzyni ładunkowej do około 10 000 egzemplarzy F-150 z aluminium o niskiej emisji węglowej – potwierdzając techniczną wykonalność tej technologii w skali przemysłowej. Wycofane z eksploatacji baterie trakcyjne trafiają do wyspecjalizowanych firm recyklingowych, a odzyskane surowce wracają do łańcucha dostaw w sektorze akumulatorowym.
Jednym z najbardziej innowacyjnych projektów badawczych Forda jest trzyletni program finansowany grantem 2,5 miliona dolarów od Departamentu Energii USA, którego celem jest opracowanie pianki poliuretanowej do zastosowań motoryzacyjnych, w której rolę surowca pełni przechwycony dwutlenek węgla. Wyniki są przełomowe: w finalnym etapie projektu (2025 rok) wyprodukowano poduszki foteli zawierające do 13,5 procent zrównoważonego węgla z CO₂ i surowców odnawialnych. Nowe pianki pozwalają ograniczyć emisję dwutlenku węgla związaną z produkcją materiału nawet o 15 procent i zużycie energii o do 10 procent, spełniając przy tym wszystkie wymagania jakościowe. Według szacunków technologia ta może zastąpić ponad 57 tysięcy ton pianek PU produkowanych rocznie z surowców kopalnych – i to tylko w sektorze motoryzacyjnym. Uzupełnieniem tej strategii są materiały roślinne: pianka sojowa stosowana w fotelach od 2008 roku trafiła już do ponad 26 milionów pojazdów Forda, a jej stosowanie pozwoliło skumulowanie uniknąć emisji około 103 tysiące ton emisji gazów cieplarnianych.
Ford prowadzi globalne działania na rzecz eliminacji jednorazowych tworzyw sztucznych – z opakowań żywności, materiałów pakujących części i procesów przemysłowych. Przykładem jest inicjatywa zwrotnej logistyki folii ochronnych do przekładni: zamiast recyclingu, opakowania wracają do zakładów wytwórczych i są ponownie używane. W Kolonii wdrożono system precyzyjnej segregacji odpadów szukający możliwości ich waloryzacji, a Ford Thailand wyeliminował jednorazowe bębny na uszczelniacze systemem zwrotnych zbiorników.
Woda: 77,1% redukcji od 2000 roku i 852 miliardy litrów zaoszczędzonej wody
Zarządzanie zasobami wodnymi to obszar, w którym Ford może pochwalić się wynikami bez precedensu w branży. Od roku 2000 koncernowi udało się ograniczyć roczne zużycie wody o 77,1 procent. W przeliczeniu na realne wolumeny oznacza to łącznie 852 miliardy litrów wody, które zamiast trafić do procesów produkcyjnych, pozostały w lokalnych ekosystemach, rzekach, ujęciach i zbiornikach zasilających społeczności wokół zakładów produkcyjnych firmy na całym świecie. To wynik ponad dwudziestu lat konsekwentnego wdrażania kolejnych generacji Globalnej Strategii Wodnej dla Produkcji. Trzecia jej faza, zakończona w 2025 roku, przyniosła 24,8-procentową redukcję bezwzględnego zużycia wody słodkiej – wynik ponad półtora razy lepszy od zakładanego celu 15 procent.
W 2026 roku wystartowała czwarta odsłona strategii, obejmująca perspektywę do 2030 roku. Nowy globalny cel to redukcja zużycia wody słodkiej o 10 procent w stosunku do poziomu bazowego z 2025 roku. W regionach narażonych na niedobory wody poprzeczka jest znacznie wyżej: zakłady Forda w tych lokalizacjach mają osiągnąć ograniczenie zużycia o 25 procent. Strategia po raz pierwszy wykracza też poza samą efektywność i oszczędność – obejmuje teraz przejrzystość raportowania jakości zrzutów wody i cele oparte na lokalnym kontekście hydrologicznym.
Dwa zakłady Forda w Meksyku – Irapuato Electric Power Center oraz Chihuahua Engine Facility – funkcjonują w trybie zero freshwater for manufacturing. Woda słodka nie jest w nich w ogóle wykorzystywana do celów produkcyjnych; woda pitna pełni wyłącznie funkcję awaryjną. Łącznie dwanaście zakładów Forda stosuje systemy End-Of-Pipe do ponownego wykorzystania wody, a w 2025 roku 8 procent zużycia wody w zakładach na obszarach jej niedoboru stanowiły już alternatywne źródła – wody opadowe i oczyszczone ścieki komunalne. Ford prowadzi coroczną ocenę ryzyka wodnego dla swojej działalności i całego łańcucha wartości, a każdy zakład produkcyjny jest zobowiązany do uzyskania pozwoleń na odprowadzanie wód i oczyszczania ścieków poprodukcyjnych niezależnie od lokalnych regulacji – tam, gdzie prawo milczy, obowiązują własne, wewnętrzne standardy Forda. Cały globalny łańcuch dostaw objęty jest platformą Secaro wspierającą pomiar i redukcję zużycia wody.
Zaangażowanie Forda w ochronę wody wychodzi daleko poza mury zakładów. W 2025 roku pracownicy Ford Business Solutions India przeprowadzili rewitalizację dwóch zdegradowanych jezior, przywracając 111 720 metrów sześciennych pojemności retencyjnej i nawadniając ponad 130 akrów gruntów rolnych – z bezpośrednią korzyścią dla ponad 2 000 osób, w tym lokalnych rolników. Wolontariusze z trzech meksykańskich zakładów posadzili łącznie około 500 drzew, które filtrują wodę opadową i spowalniają jej spływ. Ford wspiera też organizację Living Lands & Waters: wspólne akcje z udziałem wolontariuszy przyniosły usunięcie ponad 9 ton odpadów z rzek i jezior USA, w tym sprzątanie jeziora McKellar w Memphis niedaleko kompleksu BlueOval City.
Pełna treść raportu Sustainability 2026 dostępna jest na stronie internetowej corporate.ford.com.
Opisywane działania Forda znajdują też potwierdzenie w niezależnych ocenach zewnętrznych. W najnowszej, czwartej edycji rankingu Lead the Charge – uznanego zestawienia oceniającego globalnych producentów samochodów pod kątem zrównoważonego rozwoju – Ford zajął drugie miejsce na 18 ocenianych marek, uzyskując łączny wynik 45 procent. Ranking przygotowywany jest przez sieć organizacji klimatycznych i opiera się na ponad 1500 punktach danych analizowanych w ramach ponad 80 wskaźników. Ford uzyskał 40 procent w kategorii bezemisyjnych i ekologicznie zrównoważonych łańcuchów dostaw oraz 49 procent w kategorii praw człowieka i odpowiedzialnego pozyskiwania surowców. Średni wynik wszystkich 18 ocenianych producentów wyniósł zaledwie 25 procent, co pokazuje, jak daleko Ford wyprzedza branżową normę.
Źródło: Ford

