Flop lakieru po naprawie. Naturalna cecha metaliku czy źle wykonane lakierowanie?

Samochód stoi w cieniu i wszystko wygląda dobrze. Kilkanaście minut później, przy mocnym słońcu albo po spojrzeniu na nadwozie z innego miejsca, lakierowane drzwi zaczynają wyraźnie odcinać się od błotnika. Mogą wydawać się ciemniejsze, jaśniejsze lub mieć nieco inną tonację, choć patrząc na nie na wprost, różnica niemal znika. W przypadku lakierów metalicznych i perłowych nie musi to oznaczać użycia niewłaściwego koloru. Tak może ujawniać się flop – zjawisko charakterystyczne dla powłok efektowych. Nie oznacza to jednak, że każdą różnicę po naprawie można nim wytłumaczyć.

Ten sam lakier może wyglądać inaczej z dwóch stron

Kolor metaliczny nie jest optycznie jednolity. Zawarte w nim pigmenty efektowe odbijają światło w sposób zależny od ich rodzaju, rozmieszczenia oraz kąta, pod którym oglądana jest powierzchnia. Dlatego drzwi mogą prezentować się inaczej, gdy patrzymy na nie niemal prostopadle, a inaczej po odejściu kilka metrów w bok.

W branży lakierniczej zmianę jasności, odcienia lub nasycenia koloru wraz ze zmianą kąta obserwacji określa się właśnie jako flop. Jest to mierzalna właściwość powłoki, a nie jedynie subiektywne wrażenie kierowcy. Profesjonalne systemy doboru koloru wykorzystują pomiary wykonywane pod kilkoma kątami i osobno analizują wygląd lakieru oglądanego bardziej na wprost oraz pod dużym kątem.

Samo występowanie flopu jest zatem normalne. Srebrny, grafitowy czy perłowy samochód ma prawo zmieniać wygląd wraz ze światłem. Istotne jest coś innego: czy naprawiony panel zmienia się w podobny sposób jak element znajdujący się tuż obok.

Drzwi mogą pasować na wprost i nie pasować pod kątem

To jedna z sytuacji, które najbardziej zaskakują właścicieli samochodów po naprawie lakierniczej. Odcień porównywany na wprost wygląda prawidłowo, linia pomiędzy drzwiami i błotnikiem niemal znika, a mimo to z innego miejsca jeden element robi się zauważalnie ciemniejszy.

Przy lakierach efektowych liczy się nie tylko receptura mieszanki. Znaczenie ma również orientacja drobinek metalicznych i innych pigmentów w warstwie bazowej. To, jak układają się po natrysku, wpływa później na sposób odbijania światła.

Właśnie dlatego dobre dopasowanie koloru nie polega wyłącznie na znalezieniu właściwej nazwy i kodu. Możliwe jest uzyskanie powierzchni, która wygląda bardzo podobnie w jednym ustawieniu, ale wyraźnie różni się w innym. W samochodzie z dużymi, płaskimi drzwiami taka rozbieżność potrafi być szczególnie widoczna.

Technika lakierowania również wpływa na efekt

Flop jest naturalną cechą lakieru metalicznego, lecz nie oznacza to, że lakiernik nie ma wpływu na końcowy wygląd naprawianego elementu. Sposób aplikacji warstwy bazowej ma znaczenie dla ułożenia pigmentów efektowych.

Na rezultat mogą wpływać między innymi ustawienia pistoletu, odległość od powierzchni, prowadzenie natrysku, ilość nakładanego materiału oraz sposób wykonania warstwy wykończeniowej przewidzianej dla konkretnego systemu lakierniczego. Dlatego dwa elementy pomalowane mieszanką przygotowaną według tej samej receptury nie muszą wyglądać identycznie, jeżeli materiał został nałożony w innych warunkach lub inną techniką.

Nie należy jednak automatycznie łączyć każdej nierówności metaliku z flopem. Jeżeli na jednym panelu widać nieregularne jaśniejsze i ciemniejsze pola, pasy albo plamy, może chodzić o tzw. chmurzenie, czyli mottling. Flop dotyczy przede wszystkim zmiany wyglądu powierzchni podczas zmiany kąta obserwacji. Chmurzenie pozostaje widoczne jako nierównomierny rozkład efektu na samym elemencie.

Kod lakieru to dopiero początek

Informacja, że warsztat zastosował lakier zgodny z kodem samochodu, nie daje jeszcze gwarancji niewidocznej naprawy. Dla jednego kodu mogą występować różne warianty receptury odpowiadające rzeczywistym różnicom spotykanym na samochodach.

Dlatego przy profesjonalnym doborze wykorzystuje się bazy wariantów, pomiary spektrofotometrem oraz natryski próbne. Próbka pozwala sprawdzić kolor przed pomalowaniem samochodu i obejrzeć go pod różnymi kątami oraz w różnych warunkach oświetleniowych.

Ma to znaczenie także przy kilkuletnim aucie. Rzeczywisty wygląd istniejącej powłoki nie zawsze musi odpowiadać wzorcowi wynikającemu wyłącznie z kodu producenta. Właśnie dlatego podczas oględzin lakieru samochodu używanego porównuje się poszczególne elementy nadwozia w świetle dziennym, zamiast ograniczać ocenę do informacji zapisanych w dokumentacji pojazdu.

Cieniowanie pomaga ukryć niewielką różnicę

Przy trudnych kolorach naprawa nie zawsze kończy się dokładnie na krawędzi uszkodzonego elementu. Stosuje się również cieniowanie, czyli stopniowe przejście koloru na sąsiednim panelu. Dzięki temu oko nie otrzymuje ostrej granicy między dwoma powierzchniami o minimalnie innym wyglądzie.

Nie oznacza to lakierowania całego boku samochodu jednym kolorem. Technika polega na odpowiednim rozprowadzeniu warstwy kolorystycznej i wykonaniu przejścia zgodnie z technologią danego systemu. Przy metalikach i perłach może to być ważny element uzyskania wizualnie spójnej naprawy.

Z tego powodu zachowanie oryginalnej powłoki tam, gdzie uszkodzenie pozwala zastosować inną metodę, ma swoją wartość. Przy niewielkich wgnieceniach bez uszkodzonego lakieru jedną z możliwości jest naprawa karoserii metodą PDR, która pozwala w odpowiednich przypadkach uniknąć ponownego lakierowania panelu.

Jak prawidłowo obejrzeć auto po lakierowaniu?

Ocena tylko przy odbiorze samochodu w hali warsztatu może nie wystarczyć. Sztuczne oświetlenie, odbicia ścian i niewielka odległość od auta potrafią ukryć różnice, które później stają się oczywiste na parkingu.

Najwięcej informacji daje światło dzienne. Samochód dobrze obejrzeć z kilku metrów, najpierw niemal prostopadle do naprawionego elementu, a później stopniowo przechodzić w bok. Należy porównywać jednocześnie lakierowane drzwi i sąsiedni panel. Jeżeli różnica wyraźnie rośnie wraz ze zmianą kąta, trzeba ocenić, czy oba elementy mają podobny charakter flopu.

Dobrze zobaczyć auto zarówno w bezpośrednim słońcu, jak i przy bardziej rozproszonym świetle. Jedno zdjęcie wykonane telefonem nie jest rozstrzygającym dowodem, ponieważ automatyka aparatu może zmieniać ekspozycję, balans bieli i sposób przetwarzania obrazu. Powtarzająca się różnica widoczna gołym okiem z tych samych miejsc jest znacznie bardziej miarodajna.

Kiedy wrócić do lakiernika?

Nie istnieje zasada mówiąca, że po naprawie metaliku żaden element nigdy nie może wykazywać najmniejszej różnicy w każdych możliwych warunkach oświetleniowych. Lakier efektowy z natury reaguje na światło i geometrię nadwozia. Nawet różnie ustawione względem siebie powierzchnie mogą odbijać światło inaczej.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy lakierowane drzwi regularnie stają się wyraźnie ciemniejsze od sąsiednich elementów przy określonym kącie, a na sąsiednich panelach nie widać podobnie wyraźnej różnicy. Jeżeli efekt można wielokrotnie odtworzyć w świetle dziennym, warto pokazać samochód wykonawcy naprawy.

Przyczyny mogą być różne: od niedopasowanego wariantu koloru po różnice związane z aplikacją i orientacją pigmentów efektowych. Flop może wyjaśnić, dlaczego różnica pojawia się dopiero pod określonym kątem, ale nie powinien automatycznie zamykać dyskusji o jakości wykonanej naprawy.

Dobrze dobrany i prawidłowo nałożony lakier efektowy powinien tworzyć z sąsiednimi elementami możliwie spójną całość nie tylko wtedy, gdy patrzymy na samochód dokładnie na wprost. To właśnie kilka kroków w bok często pokazuje najwięcej.

One thought on “Flop lakieru po naprawie. Naturalna cecha metaliku czy źle wykonane lakierowanie?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *