sainz-roma-dakarFot. Ford

Do zwycięstwa w najtrudniejszym rajdzie świata prowadzi długa droga. To efekt tysięcy kilometrów przejechanych na pustyni i nieustannych prac badawczo-rozwojowych. W siedzibie zespołu Ford M-Sport doskonale o tym wiedzą. Dlatego czteromiesięczna przerwa pomiędzy argentyńskim rajdem Desafío Ruta 40, a Rajdem Maroka stała się intensywnym poligonem testowym, prowadzącym do konstrukcyjnego doskonalenia Fordów Raptorów T1+.

Pustynia nie wybacza błędów i wymaga najwyższego poziomu przygotowania. Ostatnie testy pokazują, że samochody znacząco zwiększyły swoje sportowe szanse dzięki postępom technicznym oraz doświadczeniu kierowców.

Na początku czerwca wydmy w Maroku były miejscem intensywnych prób, podczas których każdy z kierowców spędził za kierownicą dwa pełne dni. Przygotowania jednak nie zwalniają tempa. W sierpniu zespół przeniesie się na pustynie Nevady w Stanach Zjednoczonych, aby sprawdzić samochody w jeszcze trudniejszych warunkach. Cel Ford Motor Company pozostaje ten sam – zwyciężyć w Rajdzie Dakar, wykorzystując pełnię swoich możliwości.

– Wygraliśmy etap w Argentynie. To pokazuje, że jesteśmy konkurencyjni. Dla mnie ma to szczególne znaczenie, ponieważ było to pierwsze zwycięstwo etapowe odniesione z Danim. Liczymy, że wkrótce uda się je powtórzyć – powiedział Carlos Sainz, kierowca zespołu Ford M-Sport.

Hiszpańskie doświadczenie przyspiesza prace rozwojowe

Kluczową rolę w pracach rozwojowych nad Raptorem T1+ odgrywają dwie hiszpańskie załogi Forda M-Sport. Carlos Sainz i Daniel Oliveras oraz Nani Roma i Alex Haro ściśle współpracują z mechanikami, inżynierami oraz dostawcami komponentów, aby dopracować samochód pod każdym względem.

Carlos Sainz, który ostatecznie wystartuje we wszystkich rundach sezonu W2RC 2026, podkreśla znaczenie każdego kilometra testowego. Od rajdu w Portugalii jego pilotem jest Dani Oliveras, a celem obu zawodników jest pełne zgranie przed Dakarem. Piąte miejsce w ostatnim Dakarze oraz etapowe zwycięstwo w Argentynie potwierdzają, że obrany kierunek rozwoju przynosi efekty.

– Jestem zadowolony, ponieważ zespół wykonuje świetną pracę i to widać. W dwóch ostatnich rajdach terenowych pojawiły się pewne problemy, ale nie miały one większego znaczenia. Samochód po prostu jest lepszy. Nie możemy zapominać, że cały sezon traktujemy jako etap rozwoju – służy nam przede wszystkim do doskonalenia auta, a nie wyłącznie do osiągania wyników. Wygraliśmy etap w Argentynie, co potwierdza, że jesteśmy konkurencyjni. To było nasze pierwsze zwycięstwo z Danim i mamy nadzieję szybko je powtórzyć – dodał Carlos Sainz.

Wytrzymałość, szybkość i pokaz możliwości w Goodwood

Nani Roma nadal odgrywa jedną z najważniejszych ról w programie Forda. Jego doświadczenie i konsekwencja podczas wielogodzinnych testów są niezwykle cenne dla zespołu. Oprócz pracy nad doskonaleniem samochodu bierze również udział w działaniach promocyjnych. 

– Testy w Maroku przebiegły bardzo dobrze. Sprawdzaliśmy wiele elementów, przede wszystkim zawieszenie, ponieważ zgodnie z przepisami samochody w przyszłym roku będą ważyć o 20 kilogramów więcej. Wnioski są bardzo pozytywne, zwłaszcza po trudnym sezonie, w którym zmagaliśmy się z problemami. Najbardziej widoczny jest postęp pod względem prędkości. Inżynierowie wykonali świetną pracę, dbając jednocześnie o zachowanie wysokiej wytrzymałości całej konstrukcji – podsumował Nani Roma, kierowca Ford M-Sport.

Plan przygotowań do Dakaru

Przygotowania hiszpańskich kierowców nie zwalniają tempa. Aby utrzymać rytm startowy, Roma i Haro wystartują w dniach 24–26 lipca w Baja España Aragón za kierownicą samochodu kategorii T3.

Po letnim okresie przygotowań cały zespół spotka się ponownie w Agadirze, gdzie od 28 września do 3 października odbędzie się Rajd Maroka – przedostatnia runda Rajdowych Mistrzostw Świata FIA w Rajdach Terenowych (W2RC).

Tegoroczny kalendarz przynosi istotną zmianę. Ze względu na wcześniejszy termin Rajdu Maroka rolę ostatniego sprawdzianu przed Dakarem przejmie Abu Dhabi Desert Challenge, rozgrywany w dniach 22–27 listopada w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. To tam zespół dopracuje ostatnie szczegóły przed startem w Rajdzie Dakar.

Źródło: Ford

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *