Fot. AlpineFot. Alpine

Druga runda Alpine ELF Cup Series na torze Circuit Dijon-Prenois przyniosła wszystko, czego można oczekiwać od emocjonującego weekendu wyścigowego: zmienne warunki, ciasną walkę, debiutanckie sukcesy i rozstrzygnięcia zapadające niemal na linii mety. Po sześciu tygodniach od inauguracji sezonu w Nogaro seria wróciła do Burgundii, gdzie nie gościła od 2023 roku.

Weekend w Dijon pokazał również rosnące zainteresowanie nowym formatem rywalizacji. Na liście startowej znalazło się 19 kierowców, w tym trzech zawodników z Chin i jeden z Hongkongu. Dla historii mistrzostw był to ważny moment, bo tak mocna reprezentacja Azji pojawiła się w tej serii po raz pierwszy.

Zmienna pogoda i mocny początek rywalizacji

Już treningi zapowiadały bardzo wyrównany weekend. Tempo nadawali Romain Monti i Paul Alberto, ale w kwalifikacjach najlepiej spisała się ekipa Schumacher GP z numerem 31. Szczególną uwagę zwrócił Lenny Kieffer, zwycięzca programu Volant ELF Series by The Grid, przeznaczonego dla kierowców wywodzących się ze świata symulatorów.

Zaledwie 16-letni Kieffer już w drugiej rundzie swoich startów wywalczył pierwsze pole position. Niedługo później jego zespołowy partner, Julien Neveu, również zapisał na swoim koncie pole position. Było to pierwsze takie osiągnięcie w Alpine ELF Cup Series od czasu wyścigu na torze Silverstone w 2019 roku. Początek rywalizacji w Dijon miał więc nie tylko sportowy, ale także symboliczny wymiar.

Historyczny triumf duetu Alberto i Rdest

Pierwszy wyścig rozegrano w sobotę po południu. Romain Monti i Paul Alberto szybko zyskali przewagę nad Lennym Kiefferem, a Alberto kontynuował ofensywną jazdę i objął prowadzenie. Za ich plecami Matéo Herrero skutecznie zaatakował Alexandre’a Lopeza i awansował na czwarte miejsce.

Kluczowa dla losów rywalizacji okazała się przewaga wypracowana przez Alberto przed zmianą kierowców. Gosia Rdest rozpoczęła swoją część wyścigu z siedmioma sekundami zapasu nad Davidem Barrere. Sytuacja szybko zaczęła się jednak zaostrzać, bo Rodolphe Wallgren narzucił bardzo wysokie tempo i zaczął zmniejszać stratę do liderki.

Końcówkę rywalizacji przerwała neutralizacja po wycofaniu się Veenesha Shunkera. To oznaczało, że Paul Alberto i Gosia Rdest mogli cieszyć się pierwszym wspólnym zwycięstwem w Alpine ELF Cup Series. Ich sukces miał również wymiar historyczny. Zostali pierwszym kobieco-męskim duetem, który wygrał w tej serii, a Gosia Rdest została pierwszą kobietą od czasu Lilou Wadoux w Portimão w 2021 roku, która zwyciężyła w Alpine A110 Cup.

Na podium pierwszego wyścigu stanęli także Romain Monti i Rodolphe Wallgren oraz Matéo Herrero i David Barrère. Lenny Kieffer i Julien Neveu, którzy startowali z pole position, zakończyli rywalizację na czwartym miejscu.

Drugi wyścig rozstrzygnięty o 85 tysięcznych sekundy

Niedzielny wyścig rozpoczął się pod burzowym niebem i szybko zamienił w jeszcze bardziej nerwową walkę. Julien Neveu początkowo utrzymywał prowadzenie, ale później na czoło przebijali się Julien Paget i Rodolphe Wallgren. W bardzo wyrównanej grupie rywali różnice były niewielkie, a kolejność zmieniała się z okrążenia na okrążenie.

Gosia Rdest również jechała bardzo mocno. Startowała z czwartej pozycji, ale odrabiała straty i na dziewiątym okrążeniu wysunęła się na prowadzenie. Chwilę później wyścig został zneutralizowany po incydencie z udziałem Davida Barrere, który utknął w żwirze.

Po wznowieniu rywalizacji Rdest nadal prowadziła, a pierwsza piątka mieściła się w mniej niż trzech sekundach. Po zmianach kierowców na czoło wysunął się Paul Alberto, za którym podążał Romain Monti. Finał przyniósł bezpośredni pojedynek o zwycięstwo. Na ostatnim okrążeniu Monti zmusił rywala do błędu i minął linię mety z przewagą zaledwie 85 tysięcznych sekundy.

Trzecie miejsce wywalczył Lenny Kieffer, który w końcówce wyprzedził Axela Constantina. Anthony Pisano zamknął pierwszą piątkę, a za nim finiszował Alexandre Lopez. Kolejne miejsca zajęły załogi Yuan Yang Ze Shi – Liu Tai Ji, Matéo Herrero – David Barrere oraz Zhou Yiran – Lo Kwan Kit.

Alpine A110 GT4+ kontynuuje zwycięską passę

Weekend w Dijon był ważny nie tylko dla Alpine ELF Cup Series. Równolegle model Alpine A110 GT4+ kontynuował bardzo dobrą passę w Mistrzostwach Francji FFSA GT. Przed 13 tysiącami kibiców samochód odniósł dwa kolejne zwycięstwa.

W sobotę triumfowali Lukas Papin i Jérémy Corsin, a w niedzielę Léo Jousset i Rudy Servol. Na podium pierwszego wyścigu znaleźli się również Laurent Hurgon i Lazare Lartigau. Po weekendzie w Dijon Lukas Papin i Jérémy Corsin objęli prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Dobre wyniki zanotowali także Stéphane Auriacombe i Stéphane Lémeret w Alpine A110 GT4 Evo. Podwójne podium pozwoliło im utrzymać prowadzenie w pucharze amatorów.

Dijon z mocnym akcentem Alpine

Wyścigowy weekend w Burgundii był również okazją do prezentacji świata marki Alpine. W specjalnej wiosce Alpine kibice mogli bliżej poznać ofertę producenta, a także skorzystać z jazd modelami Alpine A290 i Alpine A390 pod okiem instruktorów.

Po dwóch wyścigach w Dijon sytuacja w klasyfikacji Alpine ELF Cup Series pozostaje bardzo interesująca. Romain Monti i Rodolphe Wallgren oraz Paul Alberto i Gosia Rdest opuszczają Burgundię z identycznym dorobkiem weekendu: jednym zwycięstwem i jednym drugim miejscem. Przewaga pierwszej z tych par nadal wynosi 14 punktów.

Liderami grupy pościgowej są Matéo Herrero i David Barrere, którzy tracą 32 punkty do drugiego miejsca. Kolejna runda odbędzie się na torze Circuit de Spa-Francorchamps w dniach 19–21 czerwca. Po emocjach w Dijon można zakładać, że walka o czołowe miejsca dopiero nabiera tempa.

Paul Alberto

zwycięzca pierwszego wyścigu

„Jestem bardzo zadowolony z pierwszego zwycięstwa w sobotę. Udało nam się przełożyć na konkretne wyniki wszystkie wcześniejsze prace nad danymi i nagraniami wideo. Udało mi się dobrze przejechać pierwszy odcinek, a Gosia świetnie spisała się na finiszu, dzięki czemu osiągnęliśmy ten wynik. W niedzielę scenariusz był niemal identyczny. Gosia doskonale rozpoczęła wyścig i pokonała pierwszy odcinek trasy w bardzo dobrym stylu. Jeśli chodzi o mnie, utrzymałem się na prowadzeniu aż do ostatniego okrążenia, ale ostatecznie wszystko rozstrzygnęło się o włos. Mimo wszystko był to weekend pełen nowych doświadczeń i pozytywnych osiągnięć, które przydadzą się w kolejnych rundach. „Pokazaliśmy, że jesteśmy szybcy, dlatego jestem spokojny przed wyścigiem na torze w Spa, na którym już jeździłem i wygrywałem”.

Gosia Rdest

zwyciężczyni pierwszego wyścigu

„Warunki podczas jazd próbnych były dość trudne, więc znalezienie odpowiednich ustawień nie było łatwe. W kwalifikacjach też nie szło nam najlepiej, ale Paul utrzymywał świetne tempo, a mnie udało się utrzymać przewagę i zapewnić sobie zwycięstwo. Mam nadzieję, że to początek długiej serii, zwłaszcza że nigdy wcześniej nie jeździłam w Dijon. Nowy format wymaga więcej planowania strategicznego, a także większego szacunku dla samochodu i dla opon. W Nogaro popełniliśmy kilka błędów, ale tym razem wszystko poszło jak trzeba. To zwycięstwo ma naprawdę wyjątkowy smak. Czasami życie sprawia, że kariera schodzi na dalszy plan. Czasami zmienia twoje priorytety. Czasami sprawia, że zaczynasz się zastanawiać, na ile naprawdę nadal pragniesz pewnych rzeczy. Powrót po urodzeniu dziecka, po przerwie, po wszystkich tych zmianach, które przechodzi kobieta, i mimo to zdobycie najwyższego miejsca na podium – to znaczy o wiele więcej niż jakiekolwiek statystyki. Jestem z tego tym bardziej dumna, że wiem, ile pracy, poświęceń, wątpliwości, dyscypliny i cichych zmagań się za tym kryje. To zwycięstwo dedykuję wszystkim kobietom, którym powiedziano, że pewien etap życia jest już dla nich zamknięty”.

Romain Monti

zwycięzca drugiego wyścigu

„To był dość frustrujący weekend – aż do niedzieli. Zabrakło mi czterech setnych sekundy do pole position, a w sobotę zwycięstwo wymknęło nam się z rąk. Ważne było więc, aby zakończyć to pozytywnym akcentem. Rodolphe świetnie przejechał pierwszy odcinek, choć potem musiałem być szczególnie czujny, jeśli chodzi o granice toru. Ostatecznie wszystko rozstrzygnęło się o włos w ostatnim okrążeniu. Udało mi się powrócić do gry i, korzystając z odrobiny doświadczenia, wywarłem presję na Paulu Alberto, który znalazł się w trudnej części toru. To dało mi szansę, którą potrafiłem wykorzystać. Trzy zwycięstwa i jedno drugie miejsce w czterech wyścigach to wynik, z którego na ten moment możemy być zadowoleni. Spa to jeden z moich ulubionych torów i już nie mogę się doczekać, żeby tam pojechać”.

Rodolphe Wallgren

zwycięzca drugiego wyścigu

„Oba wyścigi rozstrzygnęły się o włos. Myślę, że gdyby nie Full Course Yellow, zwycięstwo w sobotę było zdecydowanie w naszym zasięgu. W niedzielę poszczęściło nam się dzięki interwencji samochodu bezpieczeństwa. Wykorzystaliśmy jazdę w tunelu aerodynamicznym na ostatnim okrążeniu, by zaatakować na pierwszym zakręcie. Od początku sezonu odnieśliśmy już trzy zwycięstwa. To niezwykle budujące, a naszym celem jest dalsze dawanie z siebie wszystkiego, aby zdobyć tytuł w tym sezonie”.

Lenny Kieffer

pole position w pierwszym wyścigu, podium w drugim wyścigu

„Bardzo się cieszę z pierwszego podium po dość trudnym weekendzie w Nogaro. To bardzo motywujące, że udało mi się od razu wrócić do gry i zdobyć pole position oraz trzecie miejsce na torze, na którym nigdy wcześniej nie jeździłem. Musimy jeszcze popracować, aby osiągać lepsze wyniki i utrzymywać stałą formę przez oba etapy sztafety. Te zmagania były jednak bardzo obiecujące z punktu widzenia dalszych rund. Znam już Spa, więc pojadę tam z nieco większą pewnością siebie”.

Julien Neveu

pole position w drugim wyścigu, podium w drugim wyścigu

„Jestem bardzo zadowolony z tego weekendu. Nie ścigałem się od sześciu lat, więc zdobycie pole position od razu po powrocie dało mi ogromną satysfakcję. Sprawiło mi to dużo radości, ale wiem, że teraz muszę popracować nad swoim tempem podczas wyścigu. To jest rzecz do poprawy w kolejnych rundach. „Biorąc pod uwagę świetny występ Lenny’ego, który zapewnił nam miejsce na podium w niedzielę, są duże szanse, że pojawię się w Spa”.

Klasyfikacja

Wyścig 1

  1. Paul Alberto – Gosia Rdest (Chazel Technologie Course #03) 40 okrążeń
  2. Romain Monti – Rodolphe Wallgren (Chazel Technologie Course #111) +0.442s
  3. Matéo Herrero – David Barrere (Herrero Racing #25) +2.858s
  4. Lenny Kieffer – Julien Neveu (Schumacher GP #31) +5.822s
  5. Axel Constantin (Chazel Technologie Course #26) +1m02.032s

Pole position: Lenny Kieffer (Schumacher GP #31) – 1m24.155s

Najlepszy czas okrążenia: Paul Alberto (Chazel Technologie Course #03) – 1:m24.121s

Wyścig 2

  1. Romain Monti – Rodolphe Wallgren (Chazel Technologie Course #111) 36 okrążeń
  2. Paul Alberto – Gosia Rdest (Chazel Technologie Course #03) +0.085s
  3. Lenny Kieffer – Jérôme Thiery (Schumacher GP #31) +0.767s
  4. Axel Constantin (Chazel Technologie Course #26) +1.732s
  5. Anthony Pisano – Julien Paget (Chazel Technologie Course #09) +2.767s

Pole position: Julien Neveu (Schumacher GP #31) – 1m23.512s

Najlepszy czas okrążenia: Paul Alberto (Chazel Technologie Course #03) – 1m24.560s

Klasyfikacja generalna

Veenesh Shunker 2 punkty

Romain Monti – Rodolphe Wallgren 94 punkty

Paul Alberto – Gosia Rdest 80 punktów

Matéo Herrero – David Barrere 48 punktów

Lenny Kieffer 46 punktów

Alexandre Lopez – Frédéric De Brabant 40 punktów

Anthony Pisano – Julien Paget 30 punktów

Julien Neveu 28 punktów

Paul Roques 23 punkty

Anthony Fournier 21 punktów

Jérôme Thiery 18 punktów

Ze Shi Yuan Yang – Tai Ji Liu 12 punktów

Yiran Zhou – Kwan Kit Lo 10 punktów

Źródło: Renault, opracowanie własne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *